Kwiecień 2000

Nad Bałtyk na połowy smacznego dorsza

2009-09-30 13:23:05
Horus

Większość z nas zna zapewne smak świeżo usmażonego dorsza w nadmorskiej rybiarni. Ale na pewno niewielu z Was może się pochwalić tym, że tego dorsza złowiło osobiście. Dostajecie jednak na to ogromną szansę, bo turystyka morska jest coraz popularniejsza. Turystom nie wystarcza już bowiem błogie wylegiwanie się na słońcu i oglądanie przepływających w oddali statków. Chcą sami przeżyć morską przygodę i poczuć się jak rasowy wilk morski! Z tego powodu wyprawy znane jako „połów dorsza na wędkę” zyskują coraz więcej zwolenników.

Wciąż rośnie liczba właścicieli niewielkich jednostek zabierających na pokład kilkanaście osób. Najpopularniejsze na taką wyprawę są jachty motorowe o długości kilkunastu metrów. Przeważnie są one wyposażone we całą potrzebną aparaturę, aby połów był w pełni bezpieczny i atrakcyjny nawet dla osób, które nie urodziły podróżnikami morskimi. Dobre sonary, umożliwiające dokładne i szybkie zlokalizowanie ławicy ryb, precyzyjne radary, telefony satelitarne oraz urządzenia GPS dają bezpieczeństwo na morzu, zaś przytulne wnętrza zachęcają nawet najbardziej opornych. Wędkarstwo morskie jest ukierunkowane na połów dorsza, ale oczywiście zdarza się że złowi się inna ryba, w tym śledzie. Łowi się głównie na przynętę sztuczną, popularne są tzw. pilkery dorszowe. Pilkerami nazywa się metalowe imitacje śledzi, szprotów i tobiaszy. Bardzo ważne jest to, że pilkery są atakowane głównie przez osobniki dojrzałe. Biorąc pod uwagę fakt, że niewymiarowe ryby nie powinny być odławiane, jest to ogromna zaleta tej przynęty. Wyłowiony z dużej głębokości dorsz jest prawie martwy (choroba kesonowa) i wrzucenie go do wody nie zawsze okazuje się dla niego ratunkiem w porę. Do tego dobrze dobrane wędzisko, odpowiednio wytrzymała plecionka i solidny kołowrotek i można wypłynąć na połów dorsza na wędkę na pełnym morzu.

Od kilku lat wędkarstwo morskie stało się dyscypliną całoroczną. Rejsy trwają od kilku godzin do kilku dni. Jedyną przeszkodą w wypłynięciu może być jednak sztormowa pogoda. Uważne śledzenie telewizyjnej, a najlepiej internetowej prognozy pogody wieczorem w dniu poprzedzającym rejs, uchroni nas przed niespodziankami. Przyjmuje się, że wiatr od morza o sile większej niż 20 węzłów uniemożliwia wyjście w morze. Kuter nie wypłynie w morze z wędkarzami, gdy zagraża to ich życiu lub zdrowiu. Są w tym zakresie dokładne wytyczne, przestrzegane zarówno przez armatorów jednostek, jak i portowych inspektorów.

Wędkarstwo morskie to również rokrocznie organizowane zawody, wyprawy dla zawodowców oraz rejsy dla amatorów wędkarzy, którzy chcą nauczyć się połowu na pełnym morzu.

http://www.pawel.afr2.pl/foto/21.jpg